Posted by admin On Listopad - 30 - -0001 Skomentuj

Wiadomo, że w komórkach każdemu aminokwasowi odpowiada swoista syntetaza, aminoacylująca wszystkie tRNA izoakceptorowe tego aminokwasu. Syn-tetazy są organellowo specyficzne; mogą więc wykazywać swoistość do organellowych wersji izoakceptorów. Proces aminoacylacji jest obciążony pewnym błędem, toteż swoiste aminoacylazy mogą z pewną częstotliwością błędnie acylować np. odpowiadający im tRNA niewłaściwym aminokwasem. Enzymy te jednak katalizują również deacylację, przy czym hydrolizie ulegają przede wszystkim produkty błędnej acylacji. W rezultacie acylacja jest rzeczywiście swoista. W istocie struktury przestrzenne różnych tRNA są zbliżone, muszą więc istnieć pewne mechanizmy, dzięki którym syntetazy rozpoznają z dużą swoistością odpowiadające im tRNA. Ta duża swoistość wyboru właściwego tRNA i odpowiadającego mu aminokwasu to podstawowe zagadnienie w procesie translacji. Na ogół uważa się, że rozpoznanie tRNA przez syntetazy może się odbywać za pośrednictwem różnorodnych mechanizmów. Punkty kontaktu tRNA z syntetazą są liczne, rozpoznanie może więc się odbywać w wyniku oddziaływania z „całością” cząsteczki tRNA. W niektórych przypadkach jednym z punktów kontaktu jest antykodon -może się wydawać, że wówczas sygnałem decydującym o swoistości aminoacylacji tRNA jest właśnie trójnukleotydowy kodon. Oczywiście nie może to być reguła ogólna – przeczy jej ogólności prosty fakt – istnienie tRNA supresorowych.